Letni chill

Lato

i czegóż w tym czasie więcej człowiekowi potrzeba, jeśli obok ma się cały świat. Tym razem wybieramy się niedaleko na spacer. Zabieramy koc, aby posiedzieć trochę na trawie i zaznać letniego lenistwa. Jak niewiele czasem człowiekowi potrzeba. W plener oczywiście zabieram nowe body z niezawodną jak na razie „pięćdziesiątką „, aby wypróbować jak sprawuje się w terenie z ruchliwym dziesięciomiesięcznym brzdącem i jej mamą. Oczywiście komfort użytkowania w porównaniu do NEXa jest ogromny, a to w dużej mierze zasługa wizjera i dodatkowych przycisków funkcyjnych. Takie chwile mogłyby trwać w nieskończoność. Błogie lato…

Jeśli myślisz o zrobieniu sobie prezentu, w postaci podobnej sesji to serdecznie zapraszam do zakładki oferta, gdzie przedstawiam więcej szczegółów.

Leave a comment